Obchodzony (w Polsce) od 60 lat Międzynarodowy Dzień Dziecka w tym roku okazał się być chyba najbardziej rozpadanym świętem. W Warszawie z nieba nie padało chyba tylko przez 10 sekund
Ile więc trzeba było dziecięcego uśmiechu by przebić się przez płacząca aurę? Ale udało się
Co więcej nie potwierdziła się także teoria kabaretowych Starszych Panów – bo na Siekierkach w czasie deszczu dzieci się NIE nudzą, zwłaszcza, gdy dzieje się to 1 czerwca. W tym roku na dziecięce świętowanie Fundacja BO WARTO przyłączyła się współorganizacyjnie do – realizowanej przez PKS ”FALCONIA” – I. Olimpiady Siekierkowskiej ‘2012. Jak na inauguracyjną wersję tego wydarzenia to wyszło nie najgorzej ;). Było sportowe szaleństwo, skakanie, zgadywanie, malowanie i wielkie słodyczy smakowanie :). Najważniejszym było sprawienie frajdy i dobrej zabawy dzieciom i chyba się udało
bo po kilku godzinach „zabawowych harców” dzieci na korytarzu szeptały: „szkoda że już się skończyło, bo fajnie było” :).
”Fajnie byłoby nieść radość wszystkim dzieciom i to najlepiej każdego dnia”.
I z tym życzeniem i aktywnym działaniem pozostajemy na najbliższe 365 dni